thisislove | e-blogi.pl
thisislove
Michał- ciąg dalszy nastąpił... @ 2018-12-01 22:54

1,5 roku po ślubie. 


Okazuje się, że mężczyzna, którego wybrałam na swojego męża-nie sprostał zadaniu, Uważam się za silną kobietę, więc potrzebuję równie silnego mężczyzny.


Życie codzienne 30-latki nie jest usłane różami. Z wieloma sprawami zmagamy się same- czy to w kwestii kariery czy domowych(lub pozadomowych) obowiązków. W momencie, kiedy zdarza się ten trudniejszy okres-chciałabym móc oprzeć się na silnym ramieniu. Na mężczyźnie. który będzie mnie wspierał, uspokajał i koił-w zależności od potrzeby. Kiedy jednak zamiast tego, w domu czeka na nas rozwydrzony dzieciak, który na wszystko musi się buntować- przychodzi moment, w którym trzeba podjąć pewne decyzje, Nie jest to łatwe, więc może dlatego tak opornie mi to idzie, ale czy życie z człowiekiem, który ciągnie nas w dół ma sens? 


Komentuj [0]


v @ 2014-11-07 18:20

Tak samotna nie czułam się już dawno.


Komentuj [1]


dorosłe życie @ 2014-02-27 11:26

Coś się zaczęło zmieniać. W tą dobrą stronę. Tak jakby zaczynamy dorośle żyć. Kupiliśmy sobie nawet łóżko. Własne, takie prawdziwe i wielkie;) Takie jak chciałam! ON pracuje, widzę jak się dla mnie stara, widzę jego miłość każdego dnia. Jest fajnie;)


Komentuj [0]


;( @ 2014-01-14 19:45

nie mam już sił;(;(;(;( Kiedy on dorośnie?;(;(;(;(


Komentuj [2]


vvvvvvv @ 2013-11-25 19:26

dwa razy w roku chcę byc księżniczką, żeby świat kręcił się w okół mnie. Nie cały, tylko ten mój. Żebym w imieniny czy urodziny nie musiała sama sobie robić porannej kawy, czy wymyślać co zjeść na kolację. Żebym nie musiała siedzieć sama przed kompem. Żeby ktoś pozytywnie mnie zaskoczył, żeby zrobił niespodziankę i coś ugotował, żeby przytulał i był przy mnie wciąż. 


Komentuj [0]


vvvv @ 2013-10-02 18:35

Czemu zawsze po kłótni, nawet kiedy wina jest po jego stronie, to ja czuję się winna? Jak on to robi, że wydaje mi się, że to ja muszę przepraszać, kiedy on mnie skrzywdzi? Nie chce drugi raz przez to przechodzić... Nie znajdę sił na to.


Komentuj [0]


egh @ 2013-09-22 18:04

Jako, że nie mam się już do kogo zwrócić, to muszę wylewać żale tutaj. Tzn właściwie mam do kogo, tylko oni nie są obiektywni. Jak narzekam na niego, to już mają go za ostatniego chuja, który wyrządza mi krzywdę, a nie chcę, żeby tak to widzieli. Ja czasem po prostu potrzebuje się pożalić i iść dalej. Dzisiaj np doszłam do wniosku, że uczucie samotności, kiedy on siedzi obok, jest jednym z gorszych, jakich doznałam. Kiedy tylko próbuję mu przedstawić jakąś moją bolączkę, to on od razu się denerwuje i zamyka. I później siedzimy każdy przed swoim komputerem, poobrażani. Więc może lepiej mu nie mówić, jeśli czegoś mi w naszym związku brakuje? Może lepiej udawać, że wszystko jest spoko, żeby nie wywoływać niepotrzebnych spięć? Ale z drugiej strony-jeśli mu tego mówić nie będę, to sam się nie domyśli i nie będzie wiedział, że potrzebuję tego czy tamtego... Więc w jaki sposób mam mu to przedstawiać, żeby się na mnie nie gniewał? Potrafi ktoś pomóc?


Komentuj [1]


Moje największe szczęście @ 2013-09-06 14:51

Już dawno temu przestałam wierzyć, że uda mi się stworzyć udany związek. Nie sądziłam, że jeszcze uda mi się być szczęśliwą, że ktoś da mi tyle ciepła. Że ktoś będzie mógł mnie aż tak pokochać. I że ja będę potrafiła kochać tak bardzo. Ale udało się, z wakacyjnego romansu narodziło się coś pięknego. I trwa już ponad rok, a zamiast się psuć, jest coraz lepiej. Na każdym kroku okazuje mi swoją miłość, jest przy mnie kiedy go potrzebuję i opiekuje się mną, kiedy jestem chora. Ahhh mam najcudowniejszego mężczyznę na świecie! Kocham Cię Piotr!


Komentuj [0]


jest dobrze. @ 2013-08-02 09:53

Czasem doprowadzamy się do szalu, czasem się ostro kłócimy, czasem mamy zajebisty seks, czasem miłą atmosferę przy pysznej kolacji, którą on ugotuje, czasem jest po prostu zwyczajnie. Jednym zdaniem-podoba mi się. i jest mnóstwo szczęścia i trochę dramatów. Czyli wszystko to, czego w związku potrzebuję, żeby czuć że żyję. Chyba dobrze na siebie trafiliśmy. 


Komentuj [0]


co u mnie? @ 2013-07-19 18:56

U mnie bez zmian. Wciąż go kocham. 


Komentuj [0]


  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]